5 sierpnia, 2009 – środa.

                Strzałka Mososiku ;-),

Ranek słoneczny. Zgodnie z wczorajszym ustaleniem z tuk-tuk driver’em, stawiam się w recepcji. Jedziemy na dalszą część oglądania Cudu Świata, jakim jest Angkor Wat. Dzień podobny niestety do poprzedniego. „Podobny”, ponieważ również spędzony wśród posążków Buddy. Z zaciekawieniem oglądam oddanie tutejszej ludności ich Bogu i rodzinie królewskiej. Nie jest to zwyczajne Czytaj dalej 5 sierpnia, 2009 – środa.